FanPage FacebookKanał YouTube

Mściwy czy sprawiedliwy mszczonowski Ratusz?

Przepiękny budynek był prawdziwą ozdobą przedwojennego Mszczonowa. Spalony podczas kampanii wrześniowej podczas II w. ś., mimo swych okaleczeń, jeszcze przez niemalże całą okupację górował nad rynkiem. Jego kres przyszedł jednak późną jesienią 1944 r., kiedy to naziści spodziewając się sowieckiej ofensywy oczyszczali swe szlaki komunikacyjne i wyburzali wszystkie ruiny stojące blisko dróg. Wiele zabytkowych mszczonowskich kamienic zostało wtedy doszczętnie zburzonych.  Niemieccy saperzy podkładali ładunki wybuchowe pod ściany nośne i niszczyli jeden budynek po drugim. Sam ratusz nie poddał się jednak łatwo swym oprawcom. Po detonacji ku zdziwieniu żołnierzy nie zawalił się, jakby drwiąc sobie z ich wysiłków. Młody oficer zniecierpliwiony tą sytuacją chcąc zbadać, dlaczego mury wciąż stoją wszedł do środka i wtedy zupełnie niespodziewanie nastąpił jeszcze jeden wybuch. Ciężki strop przygniótł sapera doszczętnie miażdżąc mu nogi. Czy była to zemsta ratusza, symbolu niszczonego miasta, czy też zwykły przypadek? Podobno domy mają dusze, a więc odczuwają również emocje, a jak tu pozostać obojętnym, gdy ktoś morduje twe miasto






LOKALIZACJA

Obiekty

Miejscowość

.

Przedsięwzięcie współfinansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego